Forum Anita Sokołowska Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

"Na dobre i na złe"
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 2417, 2418, 2419 ... 2460, 2461, 2462  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Anita Sokołowska Strona Główna -> Anita w serialach
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
natha87
- poziom 1.



Dołączył: 12 Wrz 2013
Posty: 931
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 14:44, 22 Mar 2017    Temat postu:

Przecież w przedostatnim numerze śs pisali na zdjęciu że, to była ostatnie scena tego małego aktora odgrywającego rolę Felka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna Z
gaduła.



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 10362
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 174 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:08, 22 Mar 2017    Temat postu:

Rzeczywiście to jest raczej chłopiec z odc. 667. Na pewno w odc. 668 jako Felek występuje Maks, a więc nawet jeżeli nastąpi zmiana, to raczej nie w bieżących odcinkach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vehae
gaduła.



Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 8768
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:32, 22 Mar 2017    Temat postu:

No a co myślicie o tytule odcinka?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ania
- poziom 5.



Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 2578
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 15:32, 22 Mar 2017    Temat postu:

Według informacji z ŚS Felka ma teraz grać Michał Wolski. Na fb przedszkola i agencji Opta jest z kolei informacja, że chłopiec ten zagra 3-letniego Felka. Między Michałem a Maksem są trzy lata różnicy, więc to chyba tylko zamiana w celu nagrania sceny z przeszłości, tak mi się zdaje.
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Maks urodził się w 2011 r., a Michał w 2014 r.


Odnośnie tytułu odcinka 668, to pomyślałam oczywiście o LiL, ale prawda jest taka, że to niekoniecznie do nich musi się odnosić. Zależy, jak zostaną przedstawione te sceny pomiędzy nimi.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Ania dnia Śro 15:38, 22 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna Z
gaduła.



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 10362
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 174 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:02, 22 Mar 2017    Temat postu:

A jaki jest tytuł odcinka?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vehae
gaduła.



Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 8768
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:20, 22 Mar 2017    Temat postu:

Anna Z napisał:
A jaki jest tytuł odcinka?


Ania napisał:
Tytuł odc. 668: Jutro będę wiedział, że cię kocham


Zważywszy na niniejszą informację o odcinku 668 z TT:

Cytat:
Witek uświadomi sobie, że nigdy nie przestał kochać Leny


raczej mamy pewność, że tytuł odnosi się do LiL. Ciekawe tylko, co dokładnie oznacza.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez vehae dnia Śro 16:21, 22 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
asiaa
- poziom 3.



Dołączył: 12 Gru 2011
Posty: 1954
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 16:33, 22 Mar 2017    Temat postu:

W fotostorach z odcinka 668 o jest o zmianach w szpitalu
- Holender od razu zwoła zebranie personelu, otwarcie opowie o problemach szpitala i przedstawi swoje pomysły na jego uratowanie. Zmiany czekają jednak wszystkich pracowników – także lekarzy, którzy już o poranku będą musieli wytężyć umysł i zaplanować większość badań… A to nie spodoba się Latoszkowi.
- „Wszelkie badania zlecamy pacjentom rano, do godziny 8”… A potem, co? Zamykamy fabrykę? Nowy szef od razu jednak kolegę uspokoi – i wszystko logicznie wytłumaczy. - Nie mówię oczywiście o stanach nagłych... Dzięki planowaniu zużyjemy na pacjenta jeden zestaw do pobierania krwi, a nie kilka.(…) Rozsądek, myślenie, przewidywanie… Nie boli i nie kosztuje!
[link widoczny dla zalogowanych]

i o LiL
Tymczasem Lena poprosi Witka, by przestał w końcu rywalizować z jej nowym partnerem – Staszkiem. Bo mały Felek widzi jego zachowanie, okazywaną rywalowi niechęć... i zaczyna go naśladować. - Staszek kupił Felkowi gigantyczną kolejkę, Felek o niej marzył... I nawet jej nie rozpakował.
[link widoczny dla zalogowanych]
- Do mnie masz pretensje? Że Staszkowi nie udaje się go kupić? To chyba normalne, że woli tatę niż obcego pana? - Lubił go... Rozumiesz? A Latoszek zda sobie sprawę, że jego była żona ma rację...
[link widoczny dla zalogowanych]
- I przeprowadzi z synem poważną, „męską” rozmowę. - Nie lubisz Staszka, żebym… ja się źle nie poczuł, gdybyś ty go... lubił? Felek, no co ty, dzieciaku…
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ania
- poziom 5.



Dołączył: 14 Maj 2010
Posty: 2578
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:07, 22 Mar 2017    Temat postu:

odc. 668:
galeria - [link widoczny dla zalogowanych]
zwiastun - [link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vehae
gaduła.



Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 8768
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 21:51, 22 Mar 2017    Temat postu:

Uważam, że odcinek 667 był bardzo dobry i nawet sporo było w nim LiL, a inne wątki najprawdopodobniej stanowiły zapowiedzi dla naszych bohaterów. To, co rzuciło mi się w oczy to sztuczność i niezręczność, która cały czas jest między LiL. Tylko kłótnia była momentem, kiedy zarówno Latoszek, jak i Lena odsłonili swoje emocje (choć jeszcze nie uczucia). Nawet scena w windzie nie była do końca szczera, bo nie została szczerze dokończona. Nie rozumiem Latoszka, który samowolnie zrezygnował z szansy, aby pocałować Lenę. A Lena była na to gotowa i chętna. Właściwie to sama się o to prosiła. Lena była szczera jeszcze w jednym momencie, a mianowicie w przedszkolu. Podczas wystąpienia Staszka Lena zrobiła do Latoszka taki gest, jakby dawała mu znać, że wystąpienie Zaręby jest nudne i żenujące. Tak jakby to Latoszek, a nie Staszek był jej partnerem. Kiedy natomiast występował Latoszek, Lena śmiała się spontanicznie i żywiołowo. Czyżby przedstawienie Latoszka było aż tak wspaniałe, a przedstawienie Staszka aż tak złe, że zasłużyły na taką reakcję Leny? Nie sądzę. Tu nie chodziło o przedstawienie, a o przedstawiającego. Na pytanie Leny, czy odpuści Staszkowi, Latoszek odpowiedział, że Lena chyba prosi o zbyt wiele. Tak więc Latoszek nie może się pogodzić z faktem, że Zaręba zajął jego miejsce i Latoszek nawet nie próbuje ukryć tego faktu. Lena z kolei zachowuje neutralną pozycję w stosunku do Agaty, nie wykazuje zazdrości o byłą rywalkę. Myślę, że zestawienie w jednej scenie kipiącego ze złości na Staszka Latoszka oraz Leny, która bezproblemowo dzwoni to Agaty było celowe. Taki układ emocjonalny przełoży się na wydarzenia przyszłych odcinków. A natarczywe pytania Leny czy Latoszek jest w stanie odpuścić Staszkowi dowodzą, że temat rywalizacji Latoszka i Staszka powróci nie tylko w 668.

Wydaje mi się, że bardzo ważnym wątkiem dla LiL w odcinku 667 było schowanie się Felka w schowku, ale wcale nie z powodu ewentualnego niebezpieczeństwa. Chodzi o zupełnie coś innego. Ten motyw to zapowiedź! Wiadomość o zniknięciu syna Lana skwitowała krótko: „Ale coś musiało się stać. Przestraszył się czegoś?”. Felek schował się za zasłoną, ale jak się później okazało, on nie był w schowku, lecz w Afryce:
Latoszek: No gdzie ty byłeś, synku?
Felek: W Afryce.
Latoszek: W Afryce byłeś, tak?
A więc Felek był w Afryce. Był tam, bo (według słów Leny) coś się stało i być może przestraszył się czegoś. Był tam, bo nie chciał, aby znaleźli go ludzie. Był tam, bo nie chciał, aby zajmował się nim Staszek. Ale Felek został z tej Afryki wydobyty. Dokonała tego Lena, która (choć z pomocą) wyciągnęła go i zaczęła obcałowywać. Po odnalezieniu Felka Lena woła z płaczem: „Tak bardzo się bałam. Nie rób tego więcej.” O co tutaj chodzi? Ano o to, że Felek był w Afryce i Latoszek też był w Afryce. Felek był w Afryce, bo coś się stało (do życia Leny wszedł Staszek) i Latoszek był w Afryce, bo coś się stało (Lena zażądała rozwodu). Felek schował się w Afryce przed ludźmi, Lena myślała, że przestraszył się czegoś. Latoszek z kolei schował się przed ludźmi po powrocie z Afryki, gdzie przestraszył się nie na żarty. Logiczne więc, że temat afrykańskich przeżyć Latoszka powróci. Można się także domyślić kto wyciągnie Latoszka z tego afrykańskiego koszmaru. Skoro to Lena wyciągnęła z Afryki Felka, to i Lena wyciągnie stamtąd Latoszka. Lena bała się o Felka, kiedy ten był w Afryce i tak samo Lena bała się o Latoszka, kiedy ten był w Afryce. O ile jednak przed Felkiem Lena nie musiała ukrywać swoich uczuć, to w stosunku do Latoszka jej powściągliwość była i jest zrozumiała…

Z tym tematem koresponduje rozmowa LiL odbyta w samochodzie:
Latoszek: Tretter (…) stał się pacjentem. No, mam wrażenie, że przestał w cokolwiek wierzyć.
Lena: To może trzeba mu tę motywację jakoś przywrócić, nie?
Coś mi się wydaje, że to zapowiedź nie dla Trettera, ale dla Latoszka, który w pewnym momencie straci nie tylko wiarę w cokolwiek, ale również chęć do życia. I jedyną osobą, która będzie w stanie przywrócić mu jedno i drugie będzie Lena… A stanie się to w okolicznościach choroby nie Trettera, a właśnie Latoszka.
cdn.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez vehae dnia Śro 21:51, 22 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
agusia961504
- bywalec.



Dołączył: 29 Wrz 2011
Posty: 352
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:06, 22 Mar 2017    Temat postu:

no wielki szacun za analize. Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna Z
gaduła.



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 10362
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 174 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:26, 22 Mar 2017    Temat postu:

vehae napisał:
Nawet scena w windzie nie była do końca szczera, bo nie została szczerze dokończona. Nie rozumiem Latoszka, który samowolnie zrezygnował z szansy, aby pocałować Lenę.


A choćby z tego powodu, że Lena wybrała innego faceta, jest z nim w związku, a Witek nigdy nie próbował skorzystać z sytuacji, gdy ona była z Bartoszem czy wtedy, gdy sądził, że jest żoną Edwardsa. Dla mnie to logiczne i oczywiste, że mimo chęci i chwili słabości Leny nie wykorzystał tej sytuacji.
Uważam, że wyłącznie wtedy, gdyby relacja ze Staszkiem się rozpadła Witek zawalczyłby o Lenę. Ale nie wiemy czy ta relacja się rozpadnie. Na razie są zapowiedzi, że Witek Lenie nie jest obojętny, natomiast gdyby chcieć ocenić kim dla niej jest Staszek na podstawie kilku scen z dzisiejszego odcinka, to nawet nie powiedziałabym, że jest przyjacielem. Bardziej kolegą. Tak naprawdę to Lena trochę na siłę usiłuje budować jakiś związek, ale bez przekonania.

Cytat:
Z tym tematem koresponduje rozmowa LiL odbyta w samochodzie:
Latoszek: Tretter (…) stał się pacjentem. No, mam wrażenie, że przestał w cokolwiek wierzyć.
Lena: To może trzeba mu tę motywację jakoś przywrócić, nie?
Coś mi się wydaje, że to zapowiedź nie dla Trettera, ale dla Latoszka, który w pewnym momencie straci nie tylko wiarę w cokolwiek, ale również chęć do życia. I jedyną osobą, która będzie w stanie przywrócić mu jedno i drugie będzie Lena… A stanie się to w okolicznościach choroby nie Trettera, a właśnie Latoszka.


Nie pomyślałam, że tak te wspólne sceny można potraktować. Witek usiłował przywrócić sens życia Tretterowi, choć to było nieudolne, ale szczere. Zobaczymy co się szykuje dla Witka. Fakt, ta Afryka nieprzypadkowo została przypomniana. Ale raczej nie chodzi o nawrót stresu pourazowego. Może o coś innego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vehae
gaduła.



Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 8768
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 22:33, 22 Mar 2017    Temat postu:

Anna Z napisał:
Fakt, ta Afryka nieprzypadkowo została przypomniana. Ale raczej nie chodzi o nawrót stresu pourazowego. Może o coś innego.

Może nie tyle chodzi o powrót stresu pourazowego, co o wyrzuty sumienia, że Latoszek zabił człowieka. O to chodzi. I to będzie korespondować z powrotem do wątku Maćka.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vehae
gaduła.



Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 8768
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:38, 22 Mar 2017    Temat postu:

Wątek pacjentki Latoszka, Dagmary sugeruje z kolei powrót innego tragicznego motywu z życia Latoszka, a mianowicie wypadku sprzed lat, w którym zginął Maciek. Należy może zacząć od tego, że Dagmara i Latoszek zwracają się do siebie na „ty”. Taka forma nie jest spotykana w relacji pacjent-lekarz i sugeruje jakąś bliskość. W tym wypadku ową bliskością są podobne przeżycia. Na początku odcinka Latoszek znajduje w rzeczach Dagmary (wtedy jeszcze pacjentki NN) przedarte zdjęcie, na którego zachowanej połowie widać dziewczynkę. Wcześniej Lena upomina byłego męża, że on nie ma prawa przeszukiwać plecaka pacjentki. Ta sytuacja automatycznie kojarzy się z odcinkiem 274, w którym Lena znajduje w szufladzie zdjęcie Latoszka i jego brata, a potem Latoszek oskarża Lenę o grzebanie w jego rzeczach. Kilka scen później Dagmara z własnej woli pokazuje Latoszkowi to samo zdjęcie. Wyjaśnia, że dziewczynką na zdjęciu jest jej siostra, Asia. Dagmara obwinia się o śmierć Asi, która zginęła na skutek wypadku podczas kąpieli. Rodzinna tragedia spowodowała, że Dagmara przestała utrzymywać kontakty ze swoimi rodzicami. Nie inaczej było w rodzinie Latoszka, z jedyną różnicą, że to nie Latoszek, a jego matka zerwała z nim kontakty. Ale obie rodziny nie wytrzymały presji nieszczęścia. Dagmara krzyczy: „Cały czas żyć z tym poczuciem winy, ja po prostu chcę cofnąć czas, błagam.”. Jeżeli ktokolwiek mógł ją w tym momencie zrozumieć, to tylko Latoszek, który zapewne do tej pory ma takie samo poczucie winy (może to on prowadził?) i który na pewno wiele razy błagał o to samo, co Dagmara. Do Dramatu Latoszka i Dagmary należy dołożyć tragedię Marcina z 651, która również była zapowiedzią dla Latoszka. W jednej z odstatnich scen odcinka Latoszek idzie sprawdzić co z Dagmarą i widzi, że są u niej jej rodzice. To oczywiście zapowiedź pogodzenia się Latoszka z matką, albo z obojgiem rodziców. Myślę, że pani Jadwiga wreszcie wybaczy synowi, a on pozbędzie się tego strasznego poczucia winy. Ale opisana historia, choć bardzo wymowna nawet w połowie nie oddaje tego, co pokazał ułamek sceny w windzie zanim Lena zdążyła do niej wskoczyć. Otóż bezpośrednio od Dagmary Latoszek idzie do owej windy i stoi w niej pochylony, zamyślony, jak wrak człowieka, który przypomina sobie najgorsze momenty swojego życia. Myślę, że motyw śmierci Maćka oraz motyw zabicia przez Latoszka człowieka w Afryce znajdą wspólne rozwiązanie.

I jeszcze a propos LiL:
Scena w windzie miała ważną wymowę nie tylko z powodu tego, co się tam działo. Chociaż scena sama w sobie była krótka, to LiL jechali tą windą bardzo długo. Tak długo, że Wiki i Adam stwierdzają awarię windy i idą schodami. Czy więc LiL jechali tą windą, czy ją zatrzymali? W takim układzie widz może sobie wiele pomyśleć… A Adamowi i Wiki zostały schody. „Zawsze jakieś schody, zawsze schody.”. Czy to nie wymowne? Dwie pary: jedna to Wiki i Adam, druga to LiL. U tej jednej pary sielanka wkrótce zmieni się w schody. Druga para co robi: jedzie windą (może do nieba, tak jak w tej znanej piosence), czy stoi? Na razie nie wiadomo. Coś mi się wdaje, że wkrótce los odmieni życie obu par o 180 stopni. A stanie się to za sprawą wydarzeń wspólnych dla Wiki, Adama, Leny i Latoszka. Bo też nieprzypadkowo Wiki i Adam oraz LiL znaleźli się we wspólnej scenie.
Cdn.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anna Z
gaduła.



Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 10362
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 174 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Śro 23:55, 22 Mar 2017    Temat postu:

vehae napisał:
Dwie pary: jedna to Wiki i Adam, druga to LiL. U tej jednej pary sielanka wkrótce zmieni się w schody. Druga para co robi: jedzie windą (może do nieba, tak jak w tej znanej piosence), czy stoi? Na razie nie wiadomo. Coś mi się wdaje, że wkrótce los odmieni życie obu par o 180 stopni. A stanie się to za sprawą wydarzeń wspólnych dla Wiki, Adama, Leny i Latoszka. Bo też nieprzypadkowo Wiki i Adam oraz LiL znaleźli się we wspólnej scenie.
Cdn.


Właściwie nawet nie przyszło mi do głowy, że jakoś zostaną splecione losy tych dwóch par. Wiki (i Tomasz) wcześniej pojawiali się w wątku LiL. Adam gdzieś tam kiedyś też mignął. Ale zastanawia mnie, dlaczego akurat Lena musiała mieć wspólne sceny z Adamem w tym odcinku. Przecież dylemat czy powinien operować, czy nie równie dobrze mógł rozstrzygać przy pomocy kogoś innego, choćby ordynatora Przemka. Jakoś te losy zaczynają się splatać. Ciekawe... W ogóle po odc. 651 i 667 można stwierdzić, że wprawdzie LiL pojawiają się rzadko, ale w tych odcinkach mamy tak skondensowane ważne problemy dotyczące tej pary, że aż to niewyobrażalne. Jakby scenarzyści chcieli w pigułce zawrzeć wszystkie te minione lata, kiedy wątek z różnych przyczyn był nieobecny.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
vehae
gaduła.



Dołączył: 09 Lip 2007
Posty: 8768
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 15 razy
Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Czw 0:20, 23 Mar 2017    Temat postu:

Anna Z napisał:

zastanawia mnie, dlaczego akurat Lena musiała mieć wspólne sceny z Adamem w tym odcinku.

No właśnie!

W odcinku 667 zaciekawiło mnie jeszcze coś, co wydaje się być ważne. Otóż w przedszkolu mamy dwa wystąpienia dwóch lekarzy.

Latoszek przynosi z interny szkielet. Rekwizyt zostaje przedstawiony jako Stefan - pirat, kapitan i przyjaciel Latoszka. W dalszej części przedstawienia Latoszka (i Stefana) mowa jest o witaminie C, która znajduje się w owocach i warzywach i którą należy spożywać. Wykład Latoszka koresponduje z motywem… Stefana Trettera. Nie dość, że mamy zbieżność imion, to nie kto inny, ale Stefan Tretter opowiada Latoszkowi o podróżniku i odkrywcy Barentsie. I to właśnie Stefan sugeruje, że pacjentce należy podać witaminę C… Nie wiem, co to oznacza… Czyżby niedługo Tretter miał się zmienić w szkielet? Oby nie.

Występ Staszka natomiast poświęcony jest infekcjom, które „są bardzo niebezpieczne”. Dzieci nie chcą posłuchać tego, co Zaręba ma do powiedzenia o zarazkach. Jednym słowem profilaktyka, którą Staszek chciał przybliżyć okazała się zbyt nudna, by stać stać się przedmiotem zainteresowania. I ten brak zainteresowania może stać się tragiczny w skutkach, bo… Co robi Lena w wątku Adama, któremu grozi zakażenie wirusem HIV? W 666 Adam odmówił profilaktyki, a w 667 mówi do Leny: „profilaktyka tu raczej nie wystarczy”. A po co Latoszek zainteresował się Anką, roszczeniową żoną pacjenta, od którego Krajewski może zarazić się śmiertelną chorobą? Pod koniec odcinka Anka zwierza się Van Graafowi: „Mąż rok temu zrobił sobie tatuaż w Tajlandii. To była spontaniczna decyzja. I okazała się być najgłupszą, jaką w życiu podjął.”. Tak samo głupią i spontaniczną decyzję podjął Latoszek w 558, kiedy to zdecydował się wyjechać do Afryki zamiast Przemka. Coś mi się wydaje, że temat Afryki może wrócić także w wymiarze medycznym…

Ale i to nie wszystko. W 667 Lena znajduje nie tylko Felka i wydobywa go z Afryki. Lena znajduje też Adama:
Adam: Skąd wiedziałaś gdzie jestem?
Lena: No wiesz, mało jest miejsc w tym szpitalu, gdzie można się ukryć.
Po co i na co tak to zostało ułożone? Być może Lena wyciągnie Latoszka z Afryki nie tylko psychicznie, ale też medycznie. Być może podobnie jak mąż Anki z Tajlandii, tak Latoszek z Afryki przywlókł coś, co wyjdzie dopiero po latach… Choć to coś niekoniecznie musi stanowić zagrożenie dla samego Latoszka, a na przykład dla Felka.

I w tym momencie znowu muszę powrócić do sceny w windzie, która jest nie tylko ważna, ale i wieloznaczna. Co w niej mamy? Złamanego wpół Latoszka, który najprawdopodobniej myśli o tym, że przyczynił się do śmierci swojego brata. Ale też myśli o Dagmarze i jej siostrze. Za chwilę do windy wbiega Lena i mówi: „Tak bardzo się bałam, że się zgubił. (…) Jakby wybiegł na ulicę…”. I co się dzieje? Wszystko zlewa się w jedno. Śmierć Maćka ze śmiercią Asi, a śmierć Asi z zaginięciem Felka i poczuciem, jak trudno zadbać o bezpieczeństwo dziecka. Dagmara wyszła tylko na chwilę i jej siostra utonęła. A Felek się zgubił i tylko szczęściem losu nie doszło do tragedii… Czy taki układ zdarzeń nie sugeruje jakiegoś nieszczęścia dla Felka?

Zastanawia mnie też zdjęcie z 668, w którym Latoszek i Felek stoją przy oknie i z ogromnej wysokości patrzą w dół. Zbyt wiele motywów związanych z wysokością było ostatnio u LiL…
Cdn.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez vehae dnia Czw 0:22, 23 Mar 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Anita Sokołowska Strona Główna -> Anita w serialach Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 2417, 2418, 2419 ... 2460, 2461, 2462  Następny
Strona 2418 z 2462

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Programosy.
Regulamin